Untitled Document
Porównania z Norwidem
A jednak Juliusz Wiktor Gomulicki, najwybitniejszy dziś znawca Norwida, dopatrzył się w jego twórczości wpływów Baudelaire'a. Wprawdzie za pośrednictwem wspólnego źródła ich inspiracji, jakim było - według niego - arcydzieło Dantego Boska komedia. Obaj byli poetami miary dantejskiej. Norwid pisał o limbach, czyli o przedsionkach piekła, Baudelaire zaś swój jedyny tom wierszy, wydany pod tytułem Kwiaty zła, zamierzał pierwotnie nazwać mianem Lim-bów. Norwid swój jedyny tom wierszy, ułożony w zwartą całość ideowo-artystyczną, wydany w dziesięć lat po Kwiatach zła, nazwał Vade-me-cum, a więc słowami, którymi Wergiliusz zwraca się do Dantego w jego poemacie. Prawdopodobnie Norwid czytał Baudelaire'a, poetę przecież dość głośnego w Paryżu, zwłaszcza po jego procesie z powodu Kwiatów zła. Musiał Norwida uderzyć ów ton dantejski w dziele Baudelaire'a, choć dziwnie zawężony do pierwszej tylko części tej, zaiste, boskiej komedii. Powodowany właściwym sobie duchem pryncypialności odpowiedział mu jakby w obronie pełnej wymowy dzieła Dantego swoim zbiorem Vade-mecum.
Tak więc mimo zewnętrznego podobieństwa Kwiatów zła i Vade-mecum dzieli je wewnętrzne przeciwieństwo treści. Baudelaire w swoim dzieZa niezwykle zuchwały wyraz takiej ingerencji uznano zbiór wierszy, który się ukazał w roku 1857 pod nazwą Kwiaty zła. Już sam tytuł mógł być odczytany jako przejrzysta aluzja do ówczesnego ustroju, który pod pozorami kwiatów krył rodzące je bagno. Sam autor tego zbioru nie ukrywał, że tak właśnie należy rozumieć jego tytuł, skoro zaraz we wstępnym wierszu Do czytelnika atakuje go od strony jego najgorszych instynktów i wynaturzeń, a w następnym wierszu Błogosławieństwo piętnuje społeczeństwo za bestialsko przewrotny stosunek do poety jako istoty z natury dobrej i bezinteresownej. Całość tomu, który w pierwszym wydaniu, prócz wiersza wstępnego, zawierał sto utworów wzorem stu pieśni arcydzieła Dantego, podzielony został na pięć części (w drugim wydaniu na sześć) osobno i znacząco zatytułowanych: Spleen i ideał (Obrazy paryskie), Wino, Kwiaty zła, Bunt, Śmierć. Po nich to jak po coraz niższych kręgach dantejskiego piekła zstępował poeta w głąb współczesnego mu społeczeństwa, malując z siłą niespotykanej dotąd w poezji francuskiej plastyki słowa przerażające obrazy jego dekadencji fizycznej, rozkładu duchowego i upadku moralnego, przy czym Paryż przedstawił jako centralne dno tego nowoczesnego piekła na ziemi.
Wzburzona opinia mieszczańska spowodowała oskarżenie Baudelaire'a o umyślną obrazę moral-
ności publicznej i wykroczenie przeciw zasadzie dobrych obyczajów. Sąd skazał autora na karę grzywny i nakazał konfiskatę w inkryminowanym tomie sześciu najbardziej jego zdaniem skandalicznych utworów o tytułach: Lesbos, Potępione, Leta, Do tej, co zbyt wesoła, Klejnoty i Przemiany wampira. Ponad pół wieku, bo aż do roku 1911, trwała urzędowa restrykcja co do publikacji tych utworów, a oficjalne jej uchylenie nastąpiło dopiero w roku 1949.
|
 |